„Witaj dziadku!” – czyli jak poczuć ducha. 

Wiem, że ten post miał być o pierniczkach. Jednak stwierdziłam, że podawanie przepisu bez potwierdzenia zdjęciami i dokładnym sprawdzeniu jest bez sensu. [Bo piec nie mogę] Dlatego postanowiłam przełożyć to na za rok.


Wigilia. Godzina przed północą. Jestem sama w domu. Rodzice gdzieś wyszli. Czuję go. Za drzwiami słyszę zamykającą się szafę. Wychodzę. Nikogo nie ma. Za oknem pogoda wydaje się normalna, nie ma dużego wiatru. Jednak telewizja wyłącza się sama. Brak sygnału. Nie wytrzymuję. Dzwonię do mamy. Oczywiście zapomniała telefonu. Piszę do znajomych. Zapalam świeczki, gdyby jakimś cudem zabrakło prądu. Włączam płytę Nirvany. Jest lepiej, ale nadal tu gdzieś jest. Płyta leci już trzeci raz. Wracają rodzice. Jest lepiej. Ustępuje. Boję się.

Rok temu umarł mi dziadek. W wigilię do mnie przyszedł. Nie wiem czemu. Nie wierzę w takie rzeczy. Może był zły, bo nie byłam na grobach w święto zamarłych. But I don’t celebrate any festivals. Wiem, że to był on. To śmieszne. Chcę zapomnieć.

Post napisany drugi raz. Z tamtym nie wiem co się stało. Opisana sytuacja wydarzyła się naprawdę.

Reklamy
„Witaj dziadku!” – czyli jak poczuć ducha. 

5 uwag do wpisu “„Witaj dziadku!” – czyli jak poczuć ducha. 

  1. B i B pisze:

    Potwierdzam prawdziwość historii, kiedy lekko przestraszona autorka do mnie pisała z pytaniem o poradę co ma zrobić.Sądzę że ta moja rada ze świeczkami i uspokajanie Cię pomogło 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. B i B pisze:

    ja osobiście przed śmiercią paru bliskich osób w noc przed ich śmiercią słyszałem pukanie do okna(na 8 piętrze) oraz śnili mi się że chcą mi coś przekazać/pokazać jednak nie mogli nic mówić.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s